13 luty 2008

Gdzie się podział język dialogu?

Różnie to bywa z osobami publicznymi. Czasem po latach naprawdę zacnego zachowania niektórym mówiąc kolokwialnie odbija i zaczyna z nich wyłazić to co najgorsze. Sytuacje takie zmuszają do zrewidowania opinii o takich osobach. Ostatnio mieliśmy przykład takiej sytuacji w przypadku bpa Pieronka. Ten zdawałoby się, zrównoważony i otwarty na dialog duchowny sam bez nijakiego przymusu sprowadził język swych wypowiedzi do poziomu znanego toruńskiego magnata medialnego. Tym co prócz zmiany języka zastanawia i poraża w wypowiedziach jakich jesteśmy ostatnio świadkami to pycha i zupełny brak pokory.

2 luty 2008

Łańcuszek

Roześlij gdzie mozesz - to bardzo wazne - poszukiwana jest krew grupy "ARh-" dla umierającego dziecka. Nr. tel 0-604-947-367 Prośba o pomoc

Tej treści SMS otrzymałem wczoraj od przyjaciela, który otrzymał go od znajomej. W pierwszej chwili pomyślałem jaką mam grupę krwi, gdy przypomniałem sobie że nie tę o której mowa pomyślałem komu mogę to wysłać. Już miałem zabierać się za wysyłanie ale na szczęście nadeszła myśl trzecia. Przypomniałem sobie pewną stronę gromadzącą różne niezbyt mądre dowcipy internetowe. Pamiętałem, że widziałem na tamtej stronie podobny apel. Nie pomyliłem się.

http://atrapa.net/chains/krew.htm

Dawno temu (w roku 2002) ktoś kiedyś podobno rzeczywiście krwi szukał. Później zrobiono z tego łańcuszek. Z komentarzy wynika, że ostatnio ktoś na nowo reaktywował ten łańcuszek. Nie sposób bowiem uwierzyć, że przez tyle lat apel ten krąży. Na nagłą reaktywację wskazuje również liczba komentarzy wskazujących na jego otrzymanie właśnie wczoraj. Co kieruje ludźmi, którzy w tak okrutny sposób drwią sobie z ludzkiej chęci pomocy?