Dzień Tischnerowski
Dziś rocznica urodzin ks. prof. Józefa Stanisława Tischnera. Patrzę na tego człowieka (tak jak sam sobie tego życzył) przede wszystkim jak na filozofa, w dalszym rzędzie dopiero jako na kapłana. Kapłana który miał odwagę być niejako antyklerykałem w sutannie. Cytaty z jego wypowiedzi to nierzadko prawdziwe perełki.
Jeszcze nie widziałem nikogo, kto stracił wiarę, czytając Marksa, za to widziałem wielu, którzy stracili ją przez kontakt z księżmi.
Źródło: Niewierzący też człowiek, Gazeta Wyborcza 3–4 lipca 1999 r.
Zbyt wielu mamy kapłanów boga nierozumnego, nawet wśród tych, co się mienią filozofami.
Religia jest dla mądrych. A jak ktoś jest głupi i jak chce być głupi, nie powinien do tego używać religii, nie powinien religią swojej głupoty zasłaniać.Jeden taki cytat zagościł nawet na stałe na stronie serwisu racjonalista.pl
Tischner Czyta Katechizm
„Polski katolicyzm przeszedł w okresie komunizmu przez trudną próbę wiary. Wiara oparła się prześladowaniom. Ale polski katolicyzm nigdy nie musiał walczyć bezpośrednio z wielką racjonalistyczną krytyką religii... Próba odwagi nie oznaczała zarazem próby rozumu." J. Tischner, Nieszczęsny dar wolności
Na koniec wreszcie taka refleksja:
Kto krzyczał: „Ukrzyżuj Go”? W ogromnej większości krzyczeli ludzie religijni – nie jacyś tam sceptycy, ateiści czy relatywiści, ale ludzie religijni, nawet bardzo religijni. Ten, kto chciał odnowić religię, sam stał się ofiarą religii.
Ksiądz na manowcach.
No i właśnie. Czy kapłani te jakieś 2000 lat temu byli wszyscy dużo gorszymi ludźmi od kapłanów współczesnych? (Jak mogłaby wyglądać odpowiedź można znaleźć w Łk 13,2-5)


0 komentarze:
Prześlij komentarz