23 czerwiec 2007

Hipotezy ciąg dalszy

W wyniku pewnej rozmowy postanowiłem pociągnąć dalej temat hipotezy o potrzebie istnienia homoseksualizmu w przyrodzie.

Hipoteza ta opiera się na założeniu, że nic w przyrodzie nie istnieje bez przyczyny, nawet to co jest sprzeczne z ogólnymi tendencjami. Apoptoza choć generalnie sprzeczna z ogólną tendencją podtrzymywania życia jest zjawiskiem potrzebnym a jej brak stanowiłby zagrożenie. Homoseksualizm jest zjawiskiem sprzecznym z naturalnym cyklem życiowym człowieka. Jest on sprzeczny z ogólną tendencją przekazywania genów i podtrzymywania istnienia gatunku

Apoptoza wg mego rozmówcy jest „logiczna” bo dotyczy komórek, które są „zużyte lub uszkodzone” czyli generalnie rzecz biorąc ich dalszy żywot szkodziłby organizmowi. Jeśli jednak zastanowimy się to do homoseksualizmu można dopasować analogiczną logikę. Zauważmy, że odpowiednikiem szkodliwej dla organizmu komórki w rozważanej sferze jest osobnik, którego materiał genetyczny z jakichś względów nie nadaje się do dalszego przekazywania. W tej chwili nawet do końca nie musimy wiedzieć dlaczego. No dobrze, ale skoro tak to po co taki osobnik ma żyć? Dlaczego zgodnie z prawidłami natury nie umiera? Odpowiedź na to pytanie jest również prosta, bo wadliwe są jego geny a nie on sam jako osobnik. Jednostka taka może być nadal użyteczna dla stada (np. we wspólnych polowaniach). Nie nadaje się jedynie do przekazywania genów celem podtrzymania gatunku. Pojawia się jednak kolejne pytanie. Dlaczego takie osobniki nadal mają popęd seksualny? Dlaczego nie został on wytłumiony? Możliwości jest kilka m.in. taka, że prościej skierować popęd na niewłaściwą (z punktu widzenia rozrodu) płeć niż cokolwiek wytłumić. Inna możliwość to społeczna rola seksu i popędu seksualnego zwiększająca więź osobnika ze stadem. Rola ta jest w szczególny sposób obecna u ludzi i małp bonobo.

Powstają przy tym wszystkim pytania, na które odpowiedź nie jest oczywista. Jaka jest rola biseksualizmu w przyrodzie? (O ile taka orientacja rzeczywiście istnieje) Jaka jest rola homofobii? (O ile jest to naturalna atawistyczna fobia). Te pytania pozostają otwarte

0 komentarze: